Wywiad z trenerem drużyny II ligowej
2020-09-26

Panem Bartoszem Sikorskim

1. Kolejny sezon prowadzi Pan drużynę II ligową. Czym różnią się kolejne drużyny?

Wszystkie sezony w gruncie rzeczy są bardzo podobne, czyli celem nadrzędnym jest możliwość rozwoju na poziomie seniorskim zawodników, których mamy w naszym Projekcie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników, żeby dostać swoje minuty, najpierw trzeba zapracować na treningach w tygodniu w grupie u17 czy u19. Nie jestem zwolennikiem rozdawania minut na boisku za darmo. Każdy zawodnik musi to sobie wywalczyć, ale każdy w tym Projekcie dostanie na to szanse.

2. Każdego roku zmienia się skład zespołu. Wygląda to na pracę od początku. Jak Pan sobie z tym radzi?

Naturalna rzeczą jest, że w projektach takich jak nasz nie mając zespołu ekstraklasowego czy niestety aktualnie 1 ligowego, zawodnicy prezentujący ponadprzeciętny poziom będą szukać, a nawet powinni szukać klubu z wyższej ligi. Wtedy praca wszystkich trenerów zaczyna się od początku i pracuje się dalej, żeby wypromować kolejnych zawodników do lepszych lig i myślę, że jest to cel większości trenerów młodzieżowych. Tak, że jeśli Pan pyta jak sobie z tym radze, to odpowiem bardzo dobrze.

3. Jaki są oczekiwania w stosunku do obecnej drużyny?

Oczekiwań jest parę. Po pierwsze - progres zespołu z meczu na mecz , jak i każdego zawodnika indywidualnie pod każdym względem. Mam na myśli aspekty sportowe, mentalne, żywieniowe itd. Po drugie - celem dla tego zespołu jest utrzymanie się w lidze. Nie spodziewam się, przynajmniej w pierwszym roku, jakiś spektakularnych wyników. Po trzecie - mam nadzieję, że uda nam się wypromować kolejnych 2-3 zawodników, po których będą dzwonić kluby ekstraklasy lub 1ligi.

4. Widzi Pan perspektywy rozwoju i powrotu przynajmniej do I ligi?

Oczywiście, że takie widzę z tą grupą ludzi, z którymi pracujemy wspólnie, ale na chwilę obecną jest to melodia dalszej przyszłości, tak, że póki co, ten temat musimy odłożyć na półkę.

5. Jaki apel wystosowałby Pan do kibiców?

Chciałbym żeby pomagali nam na trybunach, w mediach czy nawet w prywatnych rozmowach. Wspierali nas w budowie koszykówki w naszym mieście, chociaż wiem, że w Poznaniu zawszę są oczekiwania, żeby były zwycięstwa, ale na tym etapie proszę o dużo cierpliwości dla młodych zawodników, a może za rok, dwa, zwycięstwa dla nas wszystkich staną się czymś naturalnym.

Rozmawiał Adam Lejwoda

NAJNOWSZE VIDEO

O NAS NA SPORTOWYCH FAKTACH

FACEBOOK

© Copyright© Biofarm Basket Poznań 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: Sport Success